Menu

Sesja 72/02/07/11

Lipiec 2, 2011 - Sesje 2011

SESJA ARCHIWALNA -> Przeczytaj Wstęp do Transgresji

Poniższa treść została uzyskana poprzez wprowadzenie K w stan głębokiego odprężenia, w trakcie którego jego podstawowa świadomość ulega uśpieniu. Zaznaczamy że rozmowa odbywa się tylko i wyłącznie z K, z jego podświadomym umysłem, który w sposób pozbawiony zabarwienia emocjonalnego i mniej zanieczyszczony przekonaniami, odpowiada na nasze pytania, wchodzi z nami w dyskusję oraz komentuje nasze własne poglądy. Jest to jednak nadal TYLKO I WYŁĄCZNIE umysł K, pełen własnych idei, wyobrażeń, wspomnień – stąd poniższe treści a zwłaszcza ich „fantastyczne” fragmenty należy postrzegać jedynie w kategoriach rozrywki, eksperymentu – jak dobrą literaturę fantastyczno-naukową.


P (imię uczestnika) – pytanie
O – odpowiedź

 

O: Witam.

P: Jakieś trudności?

O: Odrobinę.

P: Związane z długą przerwą?

O: Tak.

P: No…

O: Była konieczna po ostatnich wydarzeniach. Nie mogliśmy dopuścić aby wcześniej była przeprowadzona sesja. Koniec.

P: Dlaczego?

O: Z uwagi na zagrożenie zdrowia łącznika. Koniec.

P: Co się wydarzyło na tej ostatniej sesji tak naprawdę?

O: Jesteś żywą istotą. Masz ciało stworzone ze związków węgla. Bardzo kruche. Zużywające się i dostosowane wyłącznie do ziemskiego środowiska. Kiedy patrzysz na inne żywe istoty na tej planecie, widzisz to samo. Kruche ciała ze związków węgla. I podobnie wyobrażasz sobie to co jest dalej, poza planetą. Ale istnieje Niezliczona ilość różnych form życia, różnych form machin przetrwania. Często podlegających zupełnie innej fizyce niż wasze ciała. Czasem zapewniające im możliwości, które ty uznałbyś za boskie. Takie formy życia są też tutaj. Koniec.

P: Dzięki za tą wypowiedź a ja ponowię jeszcze raz moje pytanie: co się stało na ostatniej sesji?

O: Nie chcemy aby zabrzmiało to infantylnie ale musimy powiedzieć to w taki sposób, bo nie istnieją w waszym języku słowa odpowiednie aby to precyzyjnie ująć. Takie istoty, zupełnie inne niż wy, spotkały się na tej samej płaszczyźnie – płaszczyźnie mentalnej – z umysłem łącznika. Interakcja ta wywołała taki skutek. Koniec.

P: Dlaczego podczas pytania o fenomeny kosmiczne?

O: Bo ma to z nimi związek. Koniec.

P: To są w jakiś sposób ich emanacje w naszym otoczeniu?

O: Tak. Koniec.

P: Aha. Mają jakiś cel z przebywania tutaj czy sobie po prostu żyją tak jak my?

O: Cel tamtego spotkania był taki: przekazali informację „Tak, jesteśmy ale nie wtrącaj się!” więc drążenie tego tematu uważamy za niestosowne. Koniec.

P: Ok. dobra. Tak więc nie drążymy go już.

O: Na razie. Koniec.

P: Ok. A z ciekawości pytanie: czy istoty nam podobne, żyjące na innych planetach lecz bardziej od nas zaawansowane, są świadome istnienia takich istot jak ci o których wspomniałeś?

O: Tak. Koniec.

P: Nawiązują ze sobą jakiś kontakt?

O: Czasem. Wiele mitycznych systemów na wielu światach bazuje na takich kontaktach. Koniec.

P: Rozumiem. Jeśli już zeszliśmy na ten temat: jak blisko jesteśmy rzeczywistości tworząc to co tworzymy z Konradem?

O: Bardziej niż ci się wydaje. Koniec.

[fragment niepublikowany]

P: Teraz takie pytanie: czy ostatnio faktycznie coś dziwnego dzieje się z ziemską pogoda czy ludziom się tylko wydaje?

O: Wyjrzyj przez okno.

P: No i co?

O: I jak?

P: No chmury!

O: A więc są chmury. Koniec.

P: Dobra a czy w jakiś nadzwyczajny sposób słońce wpływa na naszą planetę w ostatnich dniach?

O: Dobrze. Nie będziemy cię męczyć wymijającymi odpowiedziami. Tak, słońce wchodzi w bardzo niestabilny okres. Jego zaburzenia a przez to ilości promieniowania kosmicznego, które będą docierać do Ziemi będą stale się zmieniać wywołując zmiany pogody a także wpływać na waszą percepcję i samopoczucie. Jak już mówiłem, wasze ciała są bardzo kruche. Koniec.

P: I pod to można podciągnąć całą aferę, która powstała wokół majów? Szczyt takiej aktywności przypadnie na 2012 rok?

O: Po pierwsze te kalendarze są źle wyliczone.

P: Czyli nie 2012?

O: Zostawmy lepiej je. Oczywiście że zmiany następują i to bardzo szybko ale po co nad tym główkować? Po prostu się zdarza. Koniec.

P: Mówisz o zmianach w czym? Ogólnie? Percepcja, aktywność?

O: W dawniejszych sesjach mówiliśmy już o tym okresie. Koniec.

P: Tak, tylko wcześniej to było tylko mówienie. Natomiast teraz, od dwóch tygodni, masa ludzi narzeka na dziwne samopoczucie. Przy okazji dochodzi sprawa tej ogromnej eksplozji na słońcu, stąd wyszedł taki a nie inny temat.

O: Z biegiem czasu będzie jeszcze bardziej ciekawie. Koniec.

P: To się w końcu ustabilizuje?

O: Tak. Koniec.

P: Jest to kwestia kilku, kilkunastu czy kilku tysięcy lat?

O: Za kilka tysięcy lat nie będzie ludzi na tej planecie, więc nie wybiegaj tak daleko. Koniec.

P: Dobra no to kwestia…a dlaczego nie będzie?

O: Planeta nie będzie się nadawała do życia. Koniec.

P: Z czym to będzie związane?

O: Z wydarzeniami w skali układu słonecznego około 3400 roku. Wszyscy ludzie wyemigrują. Koniec.

P: A będziemy posiadać już technologię pozwalającą na to?

O: Tak.

P: Sami ją skonstruujemy czy ktoś nam pomoże?

O: I tak i tak. Koniec.

P: A czemu mówisz tak dosłownie o wydarzeniach skoro twierdziłeś że przyszłość ma nieskończenie wiele możliwości?

O: Bo ma. Koniec.

P: Więc wymieniłeś tą najbardziej prawdopodobną?

O: Źle do tego podchodzisz. Wszystko dzieje się teraz.

P: Mówisz o przyszłości na chwile obecną.

O: Nie. To się dzieje teraz. Wszystko się dzieje teraz. Koniec.

P: No to właśnie. W tym momencie ci ludzie emigrują. Z mojego punktu widzenia to przyszłość ale to się dzieje teraz. No to wróćmy do tej stabilizacji. Skoro nie kilka tysięcy to kilkadziesiąt?

O: Do 2080 roku. Koniec.

P: O ja! To całe życie już będziemy mieli dziwne jazdy?

O: Z różnymi okresami.

P: A czy w przyszłości ktoś się tym poważnie zainteresuje? Czy te zmiany w percepcji będą na tyle globalne że ktoś się zacznie tym interesować?

O: 2084, 2092, 2130-2135 – kluczowe daty dla ludzkości. Zapiszcie je.

P: Dobra. Aaaaaaa… a dlaczego?

O: Ma to związek z kontaktami z obcą cywilizacją i rozpoczęciem kolonizacji. Koniec.

P: Przez ludzi czy Ziemi przez kogoś?

O: Przez ludzi.

P: Kolonizacji Marsa?

O: Między innymi. Koniec.

P: A ta inna cywilizacja to ci cali orioni, tak?

O: Nasi ulubieńcy. Koniec.

P: Zieloni?

O: Orioni. Koniec.

P: No to gdzie! Mówiłeś że jak się będziemy dobrze odżywiać to dożyjemy. Gdzie! Przecież to masa czasu!

O: Masz szansę dożyć.

P: [śmiech] A to jest ile…a to jest jeszcze 70 lat! [śmiech] Musiałbym mieć 90 kilka lat, prawię setkę! Nie ma szans. Musiałbym jeść tylko wiejską kiełbasę!

O: Za taki okres czasu będzie to przeciętna długość życia. Koniec.

P: No! Może się nam uda!

O: O ile wcześniej wasz system emerytalny nie padnie i wszyscy nie poumieracie z głodu. Koniec.

P: [śmiech] No dobra! No ale wcześniej nie odpowiedziałeś: czy zmiany percepcji ludzi będą na tyle silne że ktoś się zacznie tym poważnie interesować?

O: Interesuje się od dawna.

P: Tak, tylko opinia publiczna o tym nie wie. Jest gro ludzi którzy czują się „nienaturalnie” z tą pogodą ale jest tez dużo osób wcale nie wrażliwych na zmiany pogody. Natomiast czy za jakiś czas będzie to na tyle silne i globalne że dotknie wszystkich?

O: Będziemy to rozwijać w późniejszych przekazach. Masz wystarczająco dużo informacji na ten temat na dzisiaj do przeanalizowania. Jest to potrzebne abyście odbudowali stronę i społeczność wokół niej. Koniec.

P: Tylko ostatnio kompletnie straciliśmy pomysł jak to zrobić. Nie wiemy do czego może ona służyć. Można tam wstawiać sesję i co więcej?

O: Zbierzcie wokół sesji ludzi. Niech analizują z wami ich zawartość i obserwują otoczenie. Koniec.

P: Czy jeśli patrzysz teraz na przyszłość z perspektywy „teraz” to uda się nam zamieszkać bliżej siebie żeby intensywniej pracować?

O: Tak.

[fragment niepublikowany]

P: No to w takim razie przejdźmy do pytań z forum. Chyba że chcesz coś jeszcze dodać?

O: Najpierw pytania, później będziemy mówić.

P: No to pierwsze: „Mówicie żeby przeżywać tu i teraz. Czy jest to mniej lub bardziej związane z hedonistycznym „żyj chwilą”? Jak wiemy epikurejska maksyma Carpe Diem nakazuje żyć dniem dzisiejszym, obecną chwilą, doświadczeniem i przeżywaniem teraźniejszości. Czy to jest to samo czy może są jakieś subtelne różnice? Czy patrząc obiektywnie, prawdziwy satanizm w wydaniu ******** byłby dla człowieka dobrą drogą doświadczenia? Jednym z jego fundamentów był właśnie hedonizm, często w ekstremalnej postaci. Co Asystenci mogą powiedzieć o takiej drodze doświadczenia?”

O: Wielokrotnie wypowiadaliśmy się na temat życia tu i teraz. To bardzo przykre że ludziom kojarzy się to z hedonizmem. Oczywiście postawa hedonistyczna może odbywać się tu i teraz ale to nie to samo. Tam masz cel. Cel, którym jest twoje ciało. Kiedy masz cel, kiedy skupiasz się na czymś do czego dążysz, nie jesteś tu i teraz. Jesteś niewolnikiem swoich dążeń. Bycie tu i teraz to odrzucenie wszelkich łańcuchów. Łańcuchów przeszłości która jest ciężarem, która definiuje to czym wydaje ci się że jesteś. Odrzucenie łańcuchów przyszłości, marzeń, lęków, dążeń – wszystkiego co zawęża twoją świadomość. Kiedy odrzucisz te łańcuchy jesteś wolny, jesteś tu i teraz. Taki jaki jesteś naprawdę. To twoja prawdziwa natura. Koniec.

P: Następne pytanie jest takie czy możemy w jakiś sposób nawiązać kontakt z innymi mieszkańcami naszej planety czyli ze zwierzętami. Nie wiem co ktoś miał dokładnie na myśli. Czy da się w jakiś sposób nawiązać kontakt ze zwierzęcym umysłem żeby wiedzieć jak się nim zaopiekować, żeby nie popełniać błędów? Takie jest pytanie. [kom.: zrozumieć psychikę zwierzęcia i nie uczłowieczać go!]

O: I znów musimy wrócić do kwestii ciała. Ciała, które ciągle się odbudowuje, które potrzebuje budulca by ten proces mógł zaistnieć. A natura i ewolucja doprowadziły do tego że większość zwierząt to po prostu wasz pokarm. Koniec.

P: A jeśli chodzi o kontakt ze zwierzętami to chyba… Przecież nawiązujemy go i to całkiem nieźle.

O: Po prostu osoba, która jest pytająca o kontakt ze zwierzętami, niech zada sobie pytanie kiedy będzie jadła schabowego, czy chciałaby z nim porozmawiać. Chyba że jest wegetarianką, to lepiej niech to zmieni, szkoda niszczyć sobie zdrowie. Koniec.

P: Ktoś zaproponował podjęcie tematu statków myślowych. Czy możliwa jest budowa takich statków na zasadzie działania czyjejś siły woli i umysłu. Skoro możliwe jest przesuwanie szklanek siłą woli to być może sklejanie związków oraz ich przemieszczanie również.

O: Bardzo prosimy aby zadający pytanie zgłosił się do was i zaprezentował umiejętność przesuwania szklanki siłą woli.

P: Dobra.

O: Jeśli ją zaprezentuje lub pokaże jakąkolwiek osobę która potrafi to zrobić, obiecujemy mu długą dyskusję na temat statków myślowych. Koniec.

P: Ok. Kolejne pytanie. „Czy jest tak że świadomość odbiera to co jest niby poza nami czy może to co jest poza nami jest tworzone przez świadomość? Chodzi mi o rzeczywistość, która nas otacza, w której się poruszamy. Nie możemy wyjść poza siebie a więc można założyć że wszystko co istnieje jest w nas. Jaki mamy więc wpływ na to co jest poza nami? Będąc człowiekiem odnosi się wrażenie bezsilności. Jest to związane z poczuciem oddzielenia, indywidualności czy może są jakieś inne siły, inne od nas samych, które pilnują reguł i pilnują aby ten świat który nas otacza był taki jaki jest?”

O: Kiedy chcesz mieć na coś wpływ, zawężasz świadomość bo twoje chcenie w stanie czuwania jest uzależnione od twoich biologicznych uwarunkowań i zadań a także przez psychiczne i mentalne doświadczenie zawarte w postaci twojego ego, tworząc iluzję twojej oddzielności. Tylko odrzucając takie spostrzeżenia i pozwalając wszystkiemu po prostu się wydarzać możesz uzyskać harmonię. Jeśli chcesz porozmawiać o tym, zapraszam na sesję. Koniec.

P: To w takim razie osoba która zadała to pytanie niech się skontaktuje mailowo z nami. Następne pytanie: „Czy możliwa jest egzystencja ludzka odżywiając się jedynie energią słoneczną albo powietrzem?”

O: Jest możliwa pod warunkiem zmian w twoim genotypie i zapożyczeniu kilku narządów od roślin. Koniec.

P: „Czy można zrozumieć jeden koan w pełni nie rozumiejąc innych?”

O: Jeśli próbujesz rozumieć jakikolwiek koan to już jesteś w błędzie. Już wszystko przegrałeś. Przegrałeś szansę uwolnienia się z więzów ograniczonego zrozumienia. Koniec.

P: „Co się stanie kiedy nauczyciele nie będą potrzebni na Ziemi?”

O: Ależ nie są potrzebni. Nie ma żadnych nauczycieli i nie ma żadnych uczniów. Nauczanie to proces w czasie a czas jest tylko iluzją. Koniec.

P: Tyle jeśli chodzi o pytania z forum. Coś do dodania od siebie?

O: 71. Teraz będzie 72 sesje udostępnione dla czytelników na stronie. Wiele rzeczy mówiliśmy językiem często niezrozumiałym dla wielu osób. Do niektórych wybranych te informacje jednak trafiały. Nadszedł moment zmian. I wszyscy którzy czują nasze słowa, niech skontaktują się z ludźmi, którzy rozmawiają ze mną i zróbcie razem, działajcie razem. Będzie fajnie. Koniec.

P: Dobrze. Co za wezwanie! No to w takim razie do następnego razu!

O: Do usłyszenia bardzo wkrótce!

Pomóż i udostępnij na Facebook!