Menu

Sesja 62/10/05/10

Maj 10, 2010 - Sesje 2009/10

Kolejna sesja zdalna z uczestnikami.

SESJA ARCHIWALNA -> Przeczytaj Wstęp do Transgresji

Poniższa treść została uzyskana poprzez wprowadzenie K w stan głębokiego odprężenia, w trakcie którego jego podstawowa świadomość ulega uśpieniu. Zaznaczamy że rozmowa odbywa się tylko i wyłącznie z K, z jego podświadomym umysłem, który w sposób pozbawiony zabarwienia emocjonalnego i mniej zanieczyszczony przekonaniami, odpowiada na nasze pytania, wchodzi z nami w dyskusję oraz komentuje nasze własne poglądy. Jest to jednak nadal TYLKO I WYŁĄCZNIE umysł K, pełen własnych idei, wyobrażeń, wspomnień – stąd poniższe treści a zwłaszcza ich „fantastyczne” fragmenty należy postrzegać jedynie w kategoriach rozrywki, eksperymentu – jak dobrą literaturę fantastyczno-naukową.


P – pytanie
O – odpowiedź
P: (imię) – wypowiedź gościa

O: Witamy.

P: (A) Dzień dobry.

P: No cześć.

[lekkie problemy techniczne]

P: To ja już włączam nadawanie a wy powiedzcie coś do zgromadzonych ludzi. Jeszcze sekundka.

O: Jesteśmy pod wrażeniem że łącznik tak szybko odnalazł pierwotną prawdę.

[śmiech]

P: Ja też jestem zaskoczony strasznie jego odkryciem! Coś mówisz czy zaczynamy?

O: Zanim zadacie pytanie upewnijcie się że dokładnie przeczytaliście wszystkie zapisy sesji. Jeśli nie, zróbcie to teraz. Koniec.

P: No to daje głos pierwszej osobie. qfox powiedz czy na kanale dobrze wszystko słychać?

P: (A) To i ja zapytam czy mnie teraz słychać?

O: Ciebie zawsze słychać.

P: (qfox) Słychać.

P: qfox no to twój głos.

P: (qfox) Chodzi mi o wydarzenie zwane wojną, wyzwalanie przez ludzi bardzo silnych emocji takich jak ból, nienawiść [niewyraźne]. Kto lub co potrafi zmącić w głowach że tracimy kontrolę nad emocjami i dajemy się tak ogłupiać oraz co daje świadomości zbiorowej takie doświadczenie?

O: Instynkt. Natura. Jesteście zwierzętami stadnymi, walczącymi o swoje terytorium. Wynika to z waszego głęboko zakorzenionego instynktu stadnego, instynktu samo przetrwania i drapieżcy. Nie ma w tym nic zdrożnego. Jeśli nie zgadzasz się z nami, pooglądaj programy przyrodnicze. Co do drugiej części pytania – co rozumiesz przez zbiorową świadomość? Koniec.

P: Faktycznie to nie napisał „zbiorowa świadomość”. Ja źle przeczytałem końcówkę pytania. Poprawiam się: Co daje świadomości takie zbiorowe doświadczenie?

O: Żadne doświadczenie nic nie daje ani nie ujmuje świadomości. Błędne zrozumienie konceptu. Zapraszamy do powtórnego czytania i analizy transkryptów, w przypadku wątpliwości na korepetycje do prowadzących a w skrajnych przypadkach do nas. Koniec.

P: Ale jednak nie dziw się że padają takie pytania bo kiedyś sam mówiłeś, używając innych stwierdzeń, które mogły zostać tak zrozumiane że jakiś ogół, jakaś jedność czy jak to tam nazwać, uniwersum, gromadzi gdzieś te doświadczenia, dopisuje im konkretne znaczki. Rozumiem więc że gromadzi ale nic to nie daje?

O: Stwierdzenie gromadzenia było, co dobrze wiesz, uproszczeniem mającym pomóc ci zrozumienie tego zagadnienia w twojej czasowo liniowej logice. Koniec.

P: Następna osoba.

[pominięcie osoby nie obecnej i osób bez pytań]

P: (Jacek) Myślałem ostatnio o czymś takim: to co określam jako rzeczywistość jest zbiorem impulsów wytworzonych przez moje zmysły, zinterpretowanych przez mózg i w tej postaci przedstawiane świadomości. Ale to że w ten sposób widzę i odczuwam w ten sposób swoje ciało i myślę że istnieje to też jakieś tam impulsy. I teraz nie wiem czy istnieje coś poza mną co odbieram i interpretuje czy to wszystko jest tylko projekcją. Jeśli to też iluzja to nie ma nic poza tym co odbieram jako siebie w tej chwili [to zdanie może być nieco przekręcone z powodu zakłóceń w nagraniu] ale z drugiej strony wszystko co widzę zdaje się istnieć niezależnie ode mnie. Koniec.

O: A znak zapytania?

P: Zadaj Jacek jakieś konkretne pytanie. Zapomniałem zaznaczyć na początku sesji ale muszą padać konkretne pytania.

P: (Jacek) Chodzi o to czy istnieje coś poza mną. Czy istnieje coś co odbieram i interpretuje?

O: Jesteś Jacku na całkiem niezłej drodze. Odpowiem ci nieco przewrotnie, zadając pytanie: Czym ty jesteś, to twoje ja, które według ciebie interpretuje? To pytanie jest bardziej fundamentalne od tego, które zadałeś ty.

P: Jak macie głos to ja się nie wtrącam a wy dyskutujecie z nimi [skierowane do uczestników].

P: (Jacek) Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.

P: Chcesz więcej czasu?

O: To jest pytanie nad którym powinieneś kontemplować.

P: (A) To może potrwać.

P: No właśnie. Może niech głos przejmą kolejne osoby a Jacek się zastanowi. Dobra?

P: (A) A jeśli się dowie kim jest w ciągu tych paru minut to mój szacunek!

[śmiech]

P: Następna osoba, Jamiroquai.

O: Nasz kolega.

P: (A) A gdzie praca domowa?

P: Jamiroquai na razie spasował.

O: Dlaczego?

P: (Jamiroquai) Nie zastanawiałem się nad konkretnym pytaniem.

P: No to kolejna osoba, kaska.

P: (kaska) Nie odrobiłam zadania domowego więc nie mam pytań.

P: A! Więc kaska to nasza Kasia, pozdrawiamy! Następny.

P: (Mim) Czy technologia bezprzewodowej łączności WiFi jest dla człowieka szkodliwa? Jest wiele sprzecznych doniesień na ten temat.

O: Sprecyzuj pojęcie „szkodliwa dla człowieka”.

P: (Mim) Czy przebywanie w obecności może po paru latach odbić się na zdrowiu? W bliskiej odległości od nadajnika.

O: Ale w jaki sposób odbić się na zdrowiu? Proszę o precyzyjne określenia.

P: Musisz Mim sprecyzować bo odbić na zdrowiu może się wszystko, nawet promienie słoneczne. Chodzi o konkretne określenia.

P: (Mim) Rakotwórcze działanie, wpływa na DNA.

O: Gdybyś tak chciał do tego podchodzić i sprawdzać co w jakim stopniu może w przyszłości spowodować komplikacje zdrowotne musiałbyś mieszkać w sterylnym pomieszczeniu, z filtrowanym powietrzem, pić oczyszczoną, destylowaną wodę i dostawać dożylnie składniki pokarmowe. Ale to już byłaby psychoza. Radzimy uważać na takie myśli i dziwimy się iż pytasz o WiFi a nie na przykład o sieci komórkowe, które mają mocniejszy sygnał. W waszym otoczeniu jest i będzie mnóstwo różnych fal i ciężko będzie uniknąć. Dlatego radzimy nie popadać w paranoje. To bardzo niezdrowe. Poza tym radzimy czytać wszystkie sesje. Koniec.

P: Chodzi o to Mim że takie pytanie już padło, dotyczące sieci komórkowych. W międzyczasie Mim napisał że w przypadku wody destylowanej organizm przyzwyczaja się do trawienia jej w takiej formie natomiast w przebywaniu w zasięgu sieci WiFi nie wiadomo co się kiedy wydarzy, nie ma długoterminowych badań. Później stwierdził że pyta więc jaki wpływ mają sieci komórkowe. Może pytanie padło z powodu czystej ciekawości a nie popadania w paranoje? Moglibyśmy się dowiedzieć co ty sądzisz o wpływie WiFi na ciało łącznika.

O: Co byś zrobił gdybym powiedział że jest szkodliwa? Nie mógłbyś tego uniknąć a nie potrzebnie mogłaby utknąć ta odpowiedź w twojej podświadomości i wywołać objawy psychosomatyczne.

P: No i myślę że teraz twoje stanowisko jest już bardziej zrozumiałe bo jakoś je uzasadniłeś.

P: (Mim) Eksperyment kasjopeański w jednej z odpowiedzi stwierdził że wpływ WiFi na organizm jest bardzo zły.

P: Pozwolę się wtrącić – nie pytamy o inne eksperymenty i nie porównujemy odpowiedzi.

P: (A) Chciałam tylko dodać że utykanie różnych wypowiedzi, doświadczeń i innych zjawisk w podświadomości to bardzo szeroki temat, może nie na teraz.

P: No tak. A faktycznie nie unikniemy 15 routerów bezprzewodowych sąsiadów dokoła. Mimo to nie każdemu mogło by to w podświadomości negatywnie utknąć. Uzasadniłeś to i w tym momencie to już czysta ciekawość, tak jak się pytamy o to jak komuś smakuje jakaś potrawa. Ciekawość.

O: Już powiedzieliśmy, widocznie nie zrozumiałeś. W wywodzie o życiu w sterylnym pomieszczeniu, zasugerowaliśmy że wszystko potencjalnie może mieć szkodliwy wpływ na zdrowie ale i przeciwnie. Organizm jest przystosowany do jakichś konkretnych warunków a zmiana tych warunków, często subtelna jak choćby WiFi czy inne sygnały radiowe, może mieć wpływ na organizm ludzki, gdyż ten będzie musiał się dostosować do nowych warunków a jak wiadomo jeśli w pamięci genetycznej nie odnajdzie takiego rozwiązania, które w przeszłości okazało się skuteczne, musi losowo eksperymentować. Ale nie demonizowałbym wpływu sieci radiowych. Równie dobrze można by demonizować oddychanie powietrzem w mieście. A robienie tego jest silną manipulacją wzbudzającą strach u ludzi a człowieka przestraszonego łatwiej wykorzystać do swoich celów. Koniec.

P: Dobrze. Na razie zostawiamy ten temat bo są jeszcze inni. Nie będziemy ciągnęli jednego tematu przez całą sesję. Na razie zabieram głos temu uczestnikowi a jeśli dojdzie do drugiej kolejki to powtórzysz pytanie o wpływ psychiki na stan zdrowia. Teraz następna osoba.

[pomijane osoby bez pytań]

P: (ulteo) Asystent kiedyś powiedział że podczas oobe nic fizycznie nie wychodzi z ciała. W związku z tym chciałbym zapytać czy prawidłowym jest stwierdzenie że podczas oobe uzyskujemy tak głęboki wgląd w tu i teraz że wszystkie fizycznie ograniczenia znikają i stajemy się czystą świadomością? Czy to stwierdzenie jest prawidłowe?

O: Nie prawidłowe. Przeciwnie. Oobe zazwyczaj jest ograniczeniem świadomości. Koniec.

P: (ulteo) W jaki sposób oobe ogranicza świadomość?

O: Zamykanie się w klatce stworzonej z twoich wspomnień i marzeń. Koniec.

P: (ulteo) Czyli oobe jest tylko kreacją umysłu?

O: Tak.

P: (ulteo) Dzięki, nie mam pytań.

P: Był to ostatni użytkownik i teraz biorę jeszcze firnanoon. To użytkownik który dołączył w trakcie pierwszej kolejki.

P: (firnanoon) Czy dzisiejsza fizyka w dobry sposób podchodzi do połączenia ogólnej teorii względności z mechaniką kwantową a konkretnie, czy obecnie wiodące teorie na przykład m-teoria i teoria superstrun to krok w dobrym kierunku?

O: Zapraszamy po raz kolejny do zapoznania się ze wszystkimi sesjami. Koniec.

P: Praktycznie bardzo podobne pytanie już kiedyś padło.

P: (firnanoon) Dziękuję w takim razie przejrzę poprzednie sesje.

P: No więc kolejna osoba.

P: (Blake) W poprzednich sesjach wspomniano że nasza przyszłość w pewnych aspektach jest zdeterminowana a w pewnych nie jest. W takim razie jak się ma przyszłość do zjawiska jakim jest jasnowidzenie? Mamy znanego na świecie, nieżyjącego już jasnowidza, który pozostawił po sobie swoje dzieła, czyli centurie w który zawarte są czterowiersze a w nich są przez niego zaszyfrowane wydarzenia, które mogą się wydarzyć. Czy jego wskazówki mogą…

O: Na temat wróżbiarstwa już się wypowiadaliśmy. Koniec.

P: No faktycznie, o przewidywaniu przyszłości już kilka razy wspominaliśmy.

P: (A) Niemniej jednak został najwyraźniej jakiś niedosyt po tych odpowiedziach.

P: Pytanie czy to faktycznie niedosyt. Blake czy czytałeś już wypowiedzi na temat wróżbiarstwa i chcesz coś wyjaśnić czy tych wypowiedzi nie czytałeś?

P: (Blake) Tak, mniej więcej.

P: Musisz więc tak skonstruować pytanie żeby pasowało do tego co już poruszaliśmy.

P: (Blake) Widocznie musiałem pominąć pewne kwestie.

P: Coś jeszcze chcesz poruszyć?

P: (Blake) Tak.

P: To słuchamy.

P: (Blake) Do tej pory wspominano czym jest świadomość i podświadomość. Dowiedzieliśmy się wiele o tych dwóch sferach psychicznych, natomiast psychoanalitycy wyróżnili jeszcze dwie strefy a mianowicie przedświadomość i nadświadomość. Czy mógłbyś coś więcej powiedzieć o przedświadomości i nadświadomości?

O: Jeżeli psychoanalitycy je definiują to pytaj się ich, nie nas. Temat konstrukcji świadomości i okolic był poruszany wielokrotnie. Prosimy o zapoznanie się dokładne z całością materiału. Apel do wszystkich: Nie oczekujemy od was że będziecie szanować nasz czas bo nie odczuwamy go i my sami nie potrzebujemy szacunku ale przychodzicie na sesje otwarte gdzie są też inni. Jako zwierzęta stadne, w celu zachowania korzystnych relacji, warto okazać odrobinę szacunku innym jednostkom w stadzie – w tym wypadku zabranym na tej sesji. Taki szacunek można okazać na przykład przez uszanowanie czyjegoś czasu i przeczytanie wszystkich sesji dokładnie, w kierunku sprawdzenia czy wasze pytanie już nie padło wcześniej, bo gdybyśmy odpowiadali ciągle na te same pytania, te uczciwe, mniej leniwe jednostki niewiele by skorzystały. Koniec.

P: Od siebie mam taką prośbę. Ktoś być może czyta sesje sprawdzając opisy, które występują w indeksie po numerach. Ważna rzeczy – nie wiem czy ktokolwiek zapoznał się z tekstem jaki znajduje się przed listą sesji ale zaznaczyliśmy tam wyraźnie żeby się nie sugerować opisami, które się znajdują za numerami sesji. One mają tylko i wyłącznie charakter skojarzeniowy. Jak tam jest pięć wyrazów to nie znaczy że tylko te tematy zostały w sesji omówione. Te określenia służą skojarzeniom. Nie po to aby szukać ale żeby łatwiej kojarzyć kiedy szukamy informacji, którą już raz przeczytaliśmy – taka jest rola tych słów kluczy. Nie oznaczają one wszystkiego co w sesjach jest. Druga rzecz – przykładowo Blake zapytał o przedświadomość i nadświadomość. Asystent, jak już kilka razy wspominaliśmy, nie jest wróżką. To tylko i wyłącznie głęboka podświadomość Konrada, czyli zwykłego człowieka, który ma w swojej głowie jakieś konkretne etykiety i znaczenia słownictwa. Nie możemy pytać o czyjeś odkrycia nazywając je tak jak zdefiniował to ich odkrywca, czyli na przykład „przedświadomość” bo skąd podświadomość Konrada ma znać tą konkretną definicję? Musimy używać ogólnie znanych zwrotów albo wytłumaczyć konkretne słowa. Rozmawiamy tylko z głęboką podświadomością człowieka, która być może posiada w sobie jakieś cenne informacje ale do ich wyartykułowania używa słownictwa. Nie kontaktujemy się z boskim aniołem, który zawsze wie co mamy na myśli. Tyle na dzisiaj. Alarm na zegarku już wyznaczył mi czas zakończenia sesji. Dzięki za obecność i do następnego razu.

Pomóż i udostępnij na Facebook!