Menu

Sesja 60/18/04/10

Kwiecień 18, 2010 - Sesje 2009/10

Kolejna z cyklu sesji publicznych z czytelnikami. Metoda – dokładnie taka sama jak przy poprzednich sesjach, poprzez IRC i transmisję głosową.

SESJA ARCHIWALNA -> Przeczytaj Wstęp do Transgresji

Poniższa treść została uzyskana poprzez wprowadzenie K w stan głębokiego odprężenia, w trakcie którego jego podstawowa świadomość ulega uśpieniu. Zaznaczamy że rozmowa odbywa się tylko i wyłącznie z K, z jego podświadomym umysłem, który w sposób pozbawiony zabarwienia emocjonalnego i mniej zanieczyszczony przekonaniami, odpowiada na nasze pytania, wchodzi z nami w dyskusję oraz komentuje nasze własne poglądy. Jest to jednak nadal TYLKO I WYŁĄCZNIE umysł K, pełen własnych idei, wyobrażeń, wspomnień – stąd poniższe treści a zwłaszcza ich „fantastyczne” fragmenty należy postrzegać jedynie w kategoriach rozrywki, eksperymentu – jak dobrą literaturę fantastyczno-naukową.


P – pytanie
O – odpowiedź
(A) – Aneta

P: (G) Trochę zmieniliśmy plany. Nie będziemy zbierać pytań na listę tylko będziecie zadawać je bezpośrednio, także nie będą dzisiaj w żaden sposób moderowane i liczę na to że będą w miarę w porządku. Jest to wersja testowa tego rodzaju sesji także mogą być jakieś problemy w trakcie. Teraz czekajcie na wprowadzenie. Przez chwilę nas nie będzie słychać a później się odezwiemy jak już wszystko będzie ok, także czekajcie.

[wprowadzanie…]

O: Witam.

P: (G) No witam, cześć. Jakieś słowa uwagi czy od razu przechodzimy do zadawania pytań?

O: Brak.

P: (G) No to dzisiaj będziemy szli od końca. Niech każdy użytkownik obecny na IRC’u pilnuje swojego nicku i jak dostanie głos to zadaje pytanie. Po zadanym pytaniu pada odpowiedź i jeśli chcecie coś skontrować, zripostować to robicie to. Cały czas macie głos. Pierwszy Welnix.

P: (Welnix) Nie mam pytań.

P: (G) W porządku. Następny ulteo.

P: (ulteo) Jeśli ego umiera po śmierci to jak można wyjaśnić zjawisko duchów i nawiedzeń? Jest to ego, które nie umarło?

O: Ego jest związane z ciałem, z procesami fizjologicznymi dlatego w pewnym sensie śmierć ciała jest też jego śmiercią, aczkolwiek może to słowo być lekkim nadużyciem. Jeśli zaś chodzi o duchy – już się wypowiadaliśmy na ten temat. Duchy jako dusze zmarłych nie istnieją gdyż zmarli takowych dusz nie posiadają. Zjawiska, które przypisuje się obecnością tak zwanych duchów są tworzone na ogół przez podświadomość świadków tych zdarzeń bądź są mylną interpretacją naturalnych zjawisk. Koniec.

P: (G) Masz ulteo jakieś komentarze, chcesz zapytać o jakąś część wypowiedzi, coś wyjaśnić?

P: (ulteo) Nie.

P: (G) Dobra, w porządku. Następna osoba.

P: (qfox) Jak funkcjonuje lub zbudowana jest galaktyczna biblioteka do której Asystent się czasami odwołuje?

O: Było wiele sesji poświęconych temu zagadnieniu. Proszę czytać uważniej, chyba że nie rozumiesz jakiegoś fragmentu z poprzednich wyjaśnień to zapytaj…jeśli w ogóle je czytałeś.

P: (G) qfox na razie rozważamy twoje pytanie z pierwsze kolejki. Drugie zadasz jak będzie druga. Masz jakieś pytania odnośnie poprzednich wyjaśnień tego tematu biblioteki? Czegoś nie rozumiesz?

[Określenie „galaktycznie biblioteka” jest dość niefortunne. Radzimy zapoznać się dokładnie z poprzednimi skryptami, w który wyjaśnione zostało że owa „biblioteka” to po prostu informacja zawarta w każdej najmniejszej cząstce budulcowej, która jest taka sama w całym wszechświecie i dlatego Asystent ma do takowej informacji dostęp (bo informacje są zawarte choćby w komórkach mózgu łącznika). Tak naprawdę ma go każdy.]

P: (qfox) Poczytam sesję, może mi coś umknęło.

P: (G) W porządku. Drugie twoje pytanie zostawiamy na drugą kolejkę. Następna osoba.

[pomijanych jest kilka osób bez pytań]

P: (hektor) Czasem jestem w takim stanie że nie mam siły i chęci aby „być” a medytacja nie jest możliwa z natłoku złych myśli. Po prostu mam potoczny dół. Ale kiedyś jak „wierzyłam” [chodzi zapewne o wyznanie religijne] pomagała mi modlitwa no ale teraz… Czy modlitwa ma jakiś sens? Jest sens modlić się, prosić o coś. Kogoś o drogowskaz w takiej chwili? Do kogo się zwracać, do siebie? Prawdziwego ja? Albo czy są byty, które mogą wysłuchiwać modlitw i coś zadziałać, czy modlitwa to po prostu strata czasu?

O: Z modlitwą jest tak że skierowana do boga Zeusa da taki sam efekt jak skierowana do dziurawego buta twojego sąsiada – albo poskutkuje albo nie. Czysty przypadek. Modlitwa jest oznaką lęku przed odpowiedzialnością za własne życie. Kierujesz ją do kogoś lub czegoś z nadzieją że zmieni twoje życie ale jedyną osobą, która może to zrobić jesteś tylko ty sama. Prawdziwą wolność, niezależność i szczęście możesz zyskać tylko dzięki świadomemu byciu tu i teraz, celebrując w medytacji każdą chwilę swojego życia. A natłok myśli sam w sobie nie jest niczym złym jeśli tylko przestaniesz się z nimi utożsamiać. Koniec.

P: (G) hektor jakieś pytania?

P: (hektor) Brak pytań.

P: (G) Dobra, następna osoba. Giki masz jakieś pytania?

P: (giki) Nie mam.

P: (G) Dobrze. Następna osoba.

P: (bloff) Dlaczego ziewamy? Czy jest tak jak ogólnie przyjęliśmy – oznacza zmęczenie i znudzenie w danej chwili czy może coś więcej? Czasem jak czytam jakieś informacje na temat zjawisk paranormalnych przechodzą mnie dreszcze i potężny ziew, po czym moje oczy robią się czerwone jak raki. Dziękuję.

P: (G) Ja do tego dołożę coś od siebie: dlaczego ziewanie jest zaraźliwe?

O: Oba pytania można wytłumaczyć na gruncie medycyny i psychologii. Dlaczego nigdy nie słuchacie i ciągle robicie ze mnie encyklopedię?

P: (G) Być może ktoś chce po prostu poznać twoje zdanie na ten temat i to wszystko.

O: Więc je już przedstawiliśmy. Nie ma w tym nic nienaturalnego. Koniec.

P: (G) A jest coś czego nie zna nasza medycyna?

O: Wielu rzeczy nie odkryła. Szczególnie na poziomie kwantowym waszych komórek ale w przyszłości dalekiej rozwinie się zupełnie nowa gałąź medycyny w tym kierunku. Koniec.

P: (G) Dobra bloff coś chcesz zripostować, skomentować?

P: (bloff) Nie.

P: (G) Dobra. Teraz jaromir. Jak masz pytanie to proszę.

P: (jaromir) Pozdrawiam Asystenta. Bez pytań.

P: (G) Masz pozdrowienia Asystencie. Bez pytań. Skończyliśmy pierwszą kolejkę. Zgadzasz się na drugą?

O: Proszę.

P: (A) Tak, ja chciałam dla porządku obrad – zanim się zaczęło na początku otrzymaliśmy pytanie od uczestnika, który powiedział że musi wyjść ale miał prośbę o zadanie pytania, które zostawił na kanale.

P: (G) Dobrze że przypomniałaś bo ja całkiem zapomniałem o tym. Tak, mamy to pytanie: „Czy to nie jest tak że ludzka ścieżka życia jest z góry ugruntowana lecz gdy człowiek podejmie sam decyzję zostaje „przesunięty” na inną ścieżkę, gdzie wszystko już jest za niego pomyślane i tak za każdym razem. Co daje nam nieskończone ścieżki, drogi i ciągle nowe doświadczenia.

O: Przeszłość i przyszłość nie istnieją. Koniec.

P: (G) A z drugiej strony sam kiedyś określałeś że jest niezdefiniowana ilość określonych planów albo wersji wydarzeń.

O: Na jedno wychodzi. Koniec.

P: (G) No w sumie tak. Czyli niezdefiniowana lub nieskończona ilość, równa jest temu że czegoś po prostu nie ma. Nieskończoność to też nicość. Dobrze. Aneta ty coś dodajesz?

P: (A) Długo by o tym mówić więc na razie nic nie powiem.

P: (G) Dobra, na razie użytkownicy. No robimy drugą kolejkę. Słuchajcie nie bójcie się ripostować jakiejś jego odpowiedzi. Nie bójcie się zadawać jakiegoś pytania. Jeśli zadacie jakieś nieodpowiednie pytanie z jego punktu widzenia to po prostu na nie nie odpowie i tyle. Nie ma wtedy żadnej tragedii. Śmiało z nim dyskutujcie i zadawajcie pytania takie jakie chcecie. Także jedziemy drugą kolejkę.

O: Nie gryziemy.

P: (G) Dokładnie.

O: Tylko zjadamy w całości.

P: (G) No to ulteo.

P: (ulteo) Czy zmiany, które obserwujemy na ziemi czyli wzrost częstotliwości, prowadzą do powstania kolektywnej świadomości?

P: (G) Może poproszę o wyjaśnienie. Co to znaczy „wzrost częstotliwości”? Częstotliwości czego?

O: Odbierasz mi pracę.

P: (G) A dobra! To ty pytaj, ja się nie wtrącam w dyskusję.

O: O jakiej częstotliwości mówisz?

P: (ulteo) Częstotliwości wibracji.

O: Czego wibracji?

P: (ulteo) Ziemi i ludzi.

O: A w jaki sposób wibrują?

P: (G) Ciekawe pytanie.

P: (A) Właśnie. Ja mam dodatkowe pytanie do ulteo. Jak obserwujemy ten wzrost wibracji ziemi i ludzi? Jak to zostało zmierzone?

O: Aneta.

P: (G) Nie zabieraj mu pracy.

P: (ulteo) Myślę że to jest subiektywne. Tego się nie da zmierzyć.

O: Skoro jest subiektywne, więc jest z twojego punktu widzenia, więc dlaczego pytasz nas o coś co zaistniało tylko z twojego punktu widzenia? Koniec.

P: (ulteo) Pytając jakiś przekaz odczuwam pewne wibracje.

O: W jaki sposób odczuwasz? Może po prostu jest ci zimno?

P: (ulteo) Trudno to opisać. Brak etykiet.

P: (G) ulteo, jest jeszcze trochę ludzi. Zastanów się nad tym jak sformułować to pytanie i je zadać. Bo wiadomo, wszyscy czujemy różne rzeczy, których nie umiemy opisać jednak zadając jakieś pytania na forum publicznym musimy je wyetykietować, tak aby każdy to zrozumiał a przede wszystkim ktoś do kogo kierujesz pytanie bo bez tego jest troszeczkę ciężko odpowiedzieć. Ja na razie zabieram tobie głos i daję go kolejnej osobie a ty się zastanów na spokojnie, ułóż sobie pytanie i zaraz do tego wrócimy.

P: (qfox) Czy istnieje możliwość komunikacji między ludźmi za pomocą myśli, w czasie rzeczywistym bez urządzeń technicznych? Jeśli tak to co jest przyczyną blokady?

O: Istnieje a blokady nie ma. Koniec.

P: (qfox) Ok. Jak to można odczuć?

O: Przede wszystkim poprzez bycie świadomym tu i teraz, wszystkiego. Nie tylko na zewnątrz ale i wewnątrz. Swoich procesów myślowych. Tego co dzieje się w umyśle. Zrozumieć że nie jest się myślami. Nie utożsamiać się z wewnętrznymi dialogami bo na pewno w postaci dialogów taka komunikacja nie ma miejsca. Doświadczyłeś jej zresztą wielokrotnie ale nie jesteś jej świadom i nie będziesz jeśli nie poświęcisz się nauce odbierania rzeczywistości w stanie medytacyjnym. Koniec.

P: (G) Możesz wyjaśnić inaczej zwrot „stan medytacyjny” bo może wprowadzić to trochę zamieszania. Jak byś inaczej to nazwał? Poprzez medytację ktoś może rozumieć siedzenie na poduszce.

O: Są to techniki, jak to co mówisz, jak siedzenie, które wprowadzają cię bądź mogą wprowadzić w stan totalnej świadomości, który nazywamy stanem medytacyjnym. Czy to wyjaśnienie jest w porządku?

P: (G) Tak. Chodziło o przedstawienie tego w alternatywny sposób. Czyli poprzez stan medytacyjny rozumiecie stan wzmożonej świadomości wnętrza i zewnętrza. Tak?

O: Bycia tu i teraz.

P: (G) Dobra. qfox czy masz coś do dodania?

P: (qfox) Tak.

P: (G) To słucham.

P: (qfox) Czemu aż tak ciężko jest do tego stanu dotrzeć?

O: Subiektywne stwierdzenie. Spytaj się Grzegorza, to wcale nie takie trudne. Koniec.

P: (G) Dobra, ale może rozmowy między nami zostawimy na potem. qfox czy jest jeszcze coś w tej kwestii co chciałbyś dodać?

P: (qfox) Na razie dziękuję.

P: (G) Dobra, w takim razie ja coś dodam jeśli o tym rozmawiamy. Czy poprzez taką telepatię, choć słowo takie dość straszne, rozumiem że chciałeś przekazać że aby usłyszeć taki głos albo raczej wyczuć taką komunikację, to najpierw musimy oddzielić ją od naszych myśli poprzez bycie ich świadomym?

O: Mniej więcej.

P: (G) A czy ta telepatia sama w sobie jest po prostu bardzo silnie rozwiniętą empatią? Czyli do tego stopnia jesteśmy w stanie odczytywać nie tylko same myśli ale również gesty innych osób, po prostu ich zachowania i emocje, że potrafimy już z góry wiedzieć o co chodzi? Czuć czego potrzebują, co chcą?

O: W pewnym sensie. Świadomość jest fraktalem i każda świadomość jest taka sama. Ten sam wzór, który znasz.

P: (G) Czyli po prostu jeśli oczyszczę umysł ze wszystkich myśli, nawyków i zachowań to potrafię tak głęboko postawić się w sytuacji tej osoby że wiem dokładnie czego ona potrzebuje, czego chce? Potrafię się tą osobą na chwilę stać i dlatego wiem?

O: Mniej więcej.

P: (G) Dobra, w porządku. Następna osoba.

P: (A) Ja dodam że to jest raczej niewerbalne. Nie słyszy się słów ani nie czuje się słów, tylko to raczej ogólne wrażenie.

P: (G) W jednej sekundzie dokładnie wszystko wiesz, w ułamku sekundy. mikki ma jakieś pytanie?

P: (mikki) Asystent odpowiedział na moje pytanie odpowiadając wcześniej na pytanie kogoś innego.

P: (G) A masz jakieś inne?

P: (mikki) Nie.

P: (G) No to następna osoba. Lotnik.

O: Wystraszyliśmy mikkiego.

P: (Lotnik) [Użytkownik przesłał pytanie, jednak było niekompletne.]

P: (A) Na razie jest urwane.

P: (G) Muszę przeczytać dokładnie o co chodzi. No dobra. Spróbuje przekształcić to pytanie tak żeby nie było problematyczne dla żadnej ze stron. [Grzegorz nie chciał czytać pytania z powodu jego treści]. Użytkownik…

O: Wszelkie używki ograniczają waszą świadomość. Nawet jeśli w rzadkich przypadkach efekty są podobne do stanu totalnej świadomości, jest to złudne i sztucznie wytworzone. Grzegorzu, nie ma żadnych blokad. Koniec.

P: (G) No…

P: (A) Osz ty łobuzie!

P: (G) Widzę że zademonstrowałeś to w sposób dość mocny.

[Grzegorz nie zaczął nawet czytać pytania kiedy Asystent odpowiedział na treść w nim zawartą. Stąd wypowiedź skierowana do Grzegorza o braku blokad, która dotyczyła wcześniejszych rozważań o telepatii. Asystent nie mógł widzieć w żaden sposób monitora laptopa.]

P: (G) Coś do dodania?

P: (A) Ja bym dodała że warto dla reszty uczestników w ogóle to pytanie przeczytać.

P: (G) Reszta widzi na kanale.

P: (A) No tak ale sesja będzie publikowana nie tylko dla uczestników, prawda?

P: (G) Tak, tak. Racja, będzie skrypt. Przeczytam dosłownie pytanie Lotnika: „Ostatnio w weekendy palę legalną w Polscę używkę o nazwie ———— Jestem gdzieś, w jakimś nowym miejscu lub tam gdzie rzadko bywam. Wsłuchuję się mocno w dźwięki i mam wrażenie że dźwięk działa dla mnie najmocniej, mocniej niż obraz. Czasami mam wrażenie że każdy z dźwięków chce mi coś przekazać i daje mi szansę wprowadzenia jeszcze głębiej. Chcę oczywiście spróbować tego na trzeźwo. Odczuwałem coś takiego na trzeźwo jednak znacznie słabiej. Czy to co odczuwam jest naturalne czy to tylko złudne projekcje umysłu. Dziękuję.” Odpowiedź na to pytanie padła już wcześniej, zanim zdążyliśmy je przeczytać. No to następna osoba.

P: (jaromir) Jakie są osobiste odczucia Asystenta w związku w projektem/sesją? Jakie ma osobiste wrażenia lub opinie na ten temat. A może się po prostu dobrze bawi?

O: Asystent tu tylko sprząta. Koniec.

P: (A) Ciekawe jak dużo jest do sprzątania…

O: Cały kurz z waszych umysłów.

P: (jaromir) Fajnie że macie czysto.

P: (G) Od razu może zaznaczę skoro padło takie pytanie. Gdybyście uczestniczyli w tych sesjach dłużej, przez większy czas, to moglibyście odczuć to że Asystenci nie mają kompletnie żadnego zdania ani żadnej opinii, chyba że sprowadzamy dyskusję do jakiejś konkretnej perspektywy. Natomiast ogólnie nie ma co pytać o opinię. Raczej jest to ciężkie i nam się nie udało bo już kiedyś pytaliśmy. [Są po prostu neutralni i całkowicie pozbawieni opinii.] Czy jeszcze coś w związku z tym?

P: (jaromir) Chyba nie.

P: (G) No to następna osoba.

P: (hektor) Lubię i wolę słuchać Asystentów niż pytać.

P: (G) No to następna osoba. giki masz jakieś pytania?

P: (giki) Bez pytań.

P: (G) Następna osoba.

P: (bloff) Pierwsze co chciałem napisać Lotnikowi to żeby nie brał tego staffu bo to tylko dobra reklama, niedobra dla zdrowia. Natura! Jeśli mogę zadać jeszcze jedno pytanie to więc czy Asystent ma dostęp do jakiejś informacji na temat tego zjawiska, skąd wzięła się w człowieku umiejętność wyczucia i szybkiego zidentyfikowania wzroku na sobie? Chodzi mi o coś takiego: patrzę się na kogoś i ta osoba po chwili obraca się do mnie i spogląda na mnie. Czy ma to jakiś związek z empatią?

O: Czy zawsze jest tak że się spogląda odwracając się, czy tylko czasami?

P: (bloff) Czasami.

O: Więc skąd wiesz że to nie zwykły przypadek?

[cisza]

P: (G) bloff to też pytanie do ciebie. Dopóki nie zostanie wam zabrany głos, to cały czas na dyskusję z Asystentem należy do was i każda jego wypowiedź skierowana jest do was.

P: (bloff) No nie mogę tego wiedzieć.

O: Wiemy że często poruszamy tematy, które znajdują się poza granicą znanej czy rozumianej przez was rzeczywistości ale naprawdę nie próbujcie na siłę zjawiskom naturalnym czy przypadkowym nadawać nadnaturalnej łatki. Zawsze najlepiej szukać najprostszych rozwiązań. Jeśli się patrzysz na kogoś parę minut i na chwilę się odwróci w twoją stronę, może być wiele powodów, na przykład: odwrócił się bo coś usłyszał z tego kierunku lub chciał wyjrzeć w tamtą stronę lub odezwał się jego zwierzęcy instynkt, który dał mu poczucie bycia obserwowanym bądź może to też być to co mówiliśmy, o tym jak to nazwał Grzegorz „głęboką empatią” ale zapewne niewielki ułamek procenta takich przypadków. Trzy poprzednie wyjaśnienia są dużo bardziej prawdopodobne. A można wyjaśnień prostych znaleźć dużo więcej. Koniec.

P: (G) Jako dodatek mogę opowiedzieć pewną anegdotę bo jest idealnie dopasowana do sytuacji i pytania. Monika była dziś razem z moją mamą, Monika to moja żona, u pewnych znajomych. Znajoma u której byli stwierdziła że rok temu czytała horoskop, w którym ktoś przewidział, lub ostrzegał prezydenta Lecha Kaczyńskiego że jego zdrowie może być zagrożone. Ta osoba w bardzo emocjonalny sposób podeszła do tego horoskopu i stwierdziła że była to przepowiednia, że ktoś wiedział co się stanie z prezydentem. Natomiast bardzo trzeźwo zareagował jej mąż, który od razu odpowiedział dość celnie. Mianowicie spośród 12 tysięcy horoskopów, które ktoś w danym roku napisze o jakiejś publicznej osobie, nawet setka może się sprawdzić. Jest to tak duża liczba, tak wielki współczynnik prawdopodobieństwa. Z 12 tysięcy różnych opinii czy przepowiedni, któraś na pewno będzie bliska prawdy. Wiele osób będzie doszukiwać się teraz w tym czegoś nadprzyrodzonego a to po prostu zwykła logika.

O: Jeszcze coś dodam. Stwierdzenie „kłopoty zdrowotne” – jakie jest prawdopodobieństwo że ktoś będzie miał kłopoty zdrowotne w danym roku? Bardzo duże. Niestety tak opierają się wasze przepowiednie. Prawdopodobieństwo.

P: (G) Dobra. Następnej kolejki już nie będzie natomiast jeszcze ulteo miał sprecyzować swoje pytanie z poprzedniej.

P: (ulteo) Dużo przekazów mówi o częstotliwości ziemi i ludzi dlatego moje pytanie odniosło się w dużej mierze do tego właśnie. Więc może zapytam inaczej. Czym jest ta częstotliwość wibracji o której mówią różne przekazy?

O: Nie możemy odpowiadać za inne jak to nazwałeś przekazy. Chyba musisz zapytać się ich.

P: (G) Przy okazji ulteo mam dla ciebie informację że w sesjach Asystent również wspominał o „wibracjach”, o tych o które zapewne pytasz i wyjaśniał je już kilkukrotnie. Jeśli nie możesz tego znaleźć to napisz do nas albo na forum, na pewno ktoś pomoże ci to znaleźć bo było już wyjaśniane czym są te „wibracje”.

P: (A) Czy też promieniowanie.

P: (G) No, tak ogólnie. Bo pytaliśmy też o wibrację bo to takie magiczne określenie. A wiecie, wibrować może wiele przedmiotów różnego użytku, nie będę tutaj wymieniał.

O: Używasz?

P: (G) Czego? Przedmiotów różnego użytku? Pewnie. Używam wiele przedmiotów różnego użytku.

P: (A) A takich które wibrują?

[śmiech]

P: (G) Dobra, nie drążcie tematu! Dzisiaj to już koniec, macie coś do dodania? Aneta, wy Asystenci?

P: (A) Do tej sesji nie mam niczego do dodania.

P: (G) Asystent?

O: Dziękujemy.

P: (G) Ja również dziękuję. W tym momencie kończymy nadawanie przez livestream, zaraz odblokuję kanał IRC’owy i możecie tam zamieszczać komentarze i odczucia po tej sesji.

P: (A) Dobranoc.

P: (G) Dobranoc i dzięki za obecność.

Pomóż i udostępnij na Facebook!